10.02.2014

Slugs way & happy end









Seria zdjęć dróg ślimaków wysuszonych na słońcu. 
W panice przed gorejącą kulą z nieba, przed  śmiercią zmierzają w wielu róznych kierunkach,
 cofając się również po swoich śladach, by nie tracić energii. 
Tworzą przy tym ostatni rysunek w swoim życiu.
Większość z nas jest jak ten ślimak bez skorupki na słońcu...
 Całe życie to niewyjaśniony labirynt plączących się dróg ze ślepymi uliczkami
 - jest tylko jedna otwarta droga, a na jej końcu jest TRUP...
Jedyna otwarta droga - śmierć.
Jedyna pewna droga;
Jedyna pewna droga, o której każdy wie;
Trup stanowi przejście.
Skoro doszliśmy do końca, to osiągneliśmy cel...
happy end

09.01.2014

Operacja plastyczna - BUY ME

To jedyna fota w tym momencie jaka moge wkleic, gdyz innych nie mam dostepnych. Nie mam tez polskich znakow... ale to tak na marginesie...
Co do owej fotki to juz stare dzieje troche - choc ciagle gdzies tam przeze mnie ozywiane, bo ciagle jest ciag dalszy tej samej historii ...
Zdjecie pochodzi z pracy o tytule Operacja Plastyczna - w ktorej lalki Barbie byly przerabiane na moje podobienstwo z roznych okresow zycia. Na pewno jeszcze troche ich powstanie. Bo to w sumie nie okresy zycia - choc wiadomo, ze dziela je jakies przedzialy czasowe - chodzi bardziej o stany umyslu - ktorym sie bacznie przygladam i  ktore mnie zawsze fascynowaly.
Wiecej o operacji plastycznej i dokumentacji wkrotce - jak uporzadkuje sobie to troche.
 To jest blog wiec zapiski refleksyjne sa jak najbardiej uzasadnione - jesli jest taka na nie potrzeba ;) 

2002r

28.11.2013

polka

2008r. Cykl konsumenci

matka

jeszcze trochę z mięsnych fascynacji konsumenckich ... i  skutek uboczny z dawnego już odrętwienia na widok sklepowych chłodziarek z wędlinami ...

podróż transcendentalna...

2005r.

płynie


06.11.2013

ul. Jedności

olej / płótno / papier;
30 x 30 cm;
2007r.
 Wspomnienie obrazu ulicy, którą niegdyś często przemierzałam. Miałam do niej ogromny sentyment. Sama nie wiem czemu... Ale tak to jest, że niektóre obrazy nas/mnie prześladują (w pozytywnym tego słowa znaczeniu) i  się od nich uwalniam ...

07.10.2013

Starsza pani w fioletowym berecie w barze U KRZYSIA

z czasów zielonogórsko - studenckich poszukiwań i szlajania się po barach - na przełomie wieków - z tanimi ruskimi pierogami w dodatku nie domowej roboty...
wtedy powstal szkic. Szkic rejestrujący rzeczywistość - tą jawną i ukrytą.

Olej / akryl / farba drukarska / krab z gazetki / płótno;
40 x 30cm;
2009r.


03.10.2013

Złe wkłady

zużyte wkładki / pozłacana stara ramka / deska / akryl;
49 x 38 cm;
2010r.